-Hey-zaczął Liam i poprawił swojego full cap'a.-Chciałem tylko powiedzieć, że mogę się dziś spóźnić na zajęcia śpiewu.
-Um. Spoko-tylko na tyle było stać Zayna, w zaistniałej sytuacji.
-Tak. No więc do zobaczenia-szatyn zeskoczył z parapetu i ruszył przed siebie.
-Payne !
-Tak ?
-To była chyba nasza pierwsza neutralna wymiana zdań.
-Chyba tak- Liam lekko się uśmiechnął i wbiegł po schodach.
Koledzy z roku powoli zaczęli się schodzić, jednak Zayn unikał jakichkolwiek rozmów, udając niezwykle pochłoniętego swoim szkicem. Równo z dzwonkiem pojawili się Niall i Louis z przeprosinową kanapką dla Mulata. Chłopak przyjął ją ze śmiechem, schował do torby i wrócił do szkicowania. Właściwie to tylko udawał, że rysuje, ponieważ jego myśli cały czas błądziły koło zachowania Payne'a. To naprawdę było dziwne. No tak, zawarli pokój, ale Liam podchodzący do niego i jeszcze informujący go, że może spóźnić się na zajęcia ? Przecież nie miał tego w obowiązku, po prostu mógł się spóźnić i nie uprzedzać o tym Zayna. Rozmyślania Malika przerwał pan Stuart, który w pośpiechu zaczął otwierać salę. Mulat złapał torbę i zeskoczył z parapetu. Gdy nauczyciel uporał się z zamkiem, wszedł z resztą grupy do klasy i zajął swoje miejsce. I już wiedział, że dziś się nie skupi na zajęciach, ponieważ tor jego myślenia znów wskoczył na zachowanie szatyna. Malik cicho westchnął i szepnął do siebie ' a niech Cię Payne '.
***
Liam tak naprawdę nie wiedział czemu poszedł poinformować Malika o swoim prawdopodobnym spóźnieniu. Pomyślał, że skoro teraz postanowili nie skakać sobie do gardeł, to może byłoby to dobrym gestem z jego strony. Ale to była tylko taka wymówka. Payne nie umiał zaprzeczyć przed samym sobą, że coś go ciągnęło do tego chłopaka. Zawsze zdawał sobie z tego sprawę, jednak tłumaczył to chęcią zrobienia kolejnego kawału Mulatowi lub czegoś w tym stylu. A teraz, teraz się to zmieniło. Gdy zobaczył go siedzącego samotnie na korytarzu, nogi same go poniosły. Wyglądał tak bezbronnie z jakimś zeszytem i ołówkiem, całkowicie pochłonięty swoim myślom. Dwa dni temu pewnie by go zignorował albo podszedł i zaczął wyśmiewać. Dziś było inaczej. I do tego to jak Mulat wyglądał gdy oddawał się swojej pasji... Zauważył, że coś ich jednak łączy. Wzrok Malika gdy szkicował był niemal identyczny z wzrokiem Liama gdy tańczył. Szatyn potrząsnął głową, starając się wyzbyć tych myśli. Pokonał ostatnie metry i wszedł do przebieralni, gdzie czekał już na niego Harry. Styles przeszył go wzrokiem i nic nie mówiąc rzucił przyjacielowi jego stój do tańca jazzowego. Payne szybko się w niego przebrał i oboje udali się na salę. Pan Eddison nie był zadowolony z ich opóźnienia, więc kazał im dodatkowo zrobić 10 pompek. Zapowiadał się ciężki trening. A Liam zupełnie wyparł z głowy widok szkicującego Zayna i zabrał się za zapamiętywanie nowego układu. Choć może nie do końca, bo gdy zobaczył odbicie swoich oczu w tafli szkła, powrócił do niego obraz Mulata. Payne nie mógł się już skoncentrować, co oczywiście zauważył pan Eddison. Nauczyciel kazał mu wziąć się w garść. Jednak szatynowi nadal nic nie wychodziło, więc mężczyzna odesłał go do szatni 15 minut przed końcem zajęć. Cholerny Zayn Malik. Liam czuł, że to będzie dla niego dosyć ciekawy i niezbyt łatwy rok.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Przepraszam, przepraszam i jeszcze raz przepraszam. Ten rozdział to w ogóle jakaś pomyłka. Ale obiecałam wam, że go dziś dodam, więc jest. Jakiś taki bez składu i ładu i krótki wyszedł. ;c Druga sprawa. W piątek jadę do Niemiec, więc nie wiem czy pojawi się tu coś do mojego powrotu, a wracam w środę. A teraz te milsze sprawy. c; Jestem w ogromnym szoku. 460 wyświetleń ! wow *O* i licznik stale idzie w górę. I do tego pod ostatnim rozdziałem miałam tyle miłych komentarzy ;3 Wszyscy jesteście kochani ! xx Dzięki wam mam chęć kontynuowania tego opowiadania c;
Tak więc do napisania.
ily, Mańka xx
Cholera dobra jesteś ^^ świetny czekam na next :D
OdpowiedzUsuńboski jak zawsze :)
OdpowiedzUsuńŚwietne!
OdpowiedzUsuńMańka co ty dajesz? Ten rozdział jest świetny.!
OdpowiedzUsuńJak Cię spotkam a przede wszystkim nie zapomnę to się z Tobą za to policzę. :)
~ Czubek ♥
Świetny rozdział i nawet nie waż się myśleć inaczej, z niecierpliwością czekam na kolejny *__*
OdpowiedzUsuńzajefajny uwielbiam jak piszesz tego bloga mam nadzieję że szybko pojawi się kolejny rozdział
OdpowiedzUsuńMAKJFNWKFENLRGKERNGERKNERKVENKERNGREKGN tylko tak mogę to powiedzieć c'nie :*
OdpowiedzUsuńMatko skarbie jesteś świetna i wiedziałam,że to opowiadanie będzie świetne.Jest jeszcze lepsze! Kocham Cię! xx ♥ Twoja @PeaceAndYoung ;***